niedziela, 28 października 2012

Prezent dla Teściów i 1000 komentarz


Wczoraj byliśmy u rodziców mojego Męża na przyjęciu z okazji 30 rocznicy ich ślubu. Jeszcze kilka lat temu nie miałam pojęcia, jak można wytrzymać ze sobą tak długo. Ale potem poznałam Michała i jakoś tak sama się ta zagadka rozwiązała. Bardzo bym chciała dożyć z nim setki, a potem przytulić się, zasnąć i już nie obudzić. Eh, ale na razie daleko nam nawet do tak zacnej rocznicy, jak ta perłowa :D
Tymczasem nieźle się nagłowiliśmy, co tu by rodzicom sprezentować. Chcieliśmy wysłać ich na romantyczną kolację, żeby mieli czas tylko dla siebie, bo z tym u nich bardzo ciężko, ale nie dali się namówić. Po co więc robić prezent, z którego nie będą zadowoleni… Próbowaliśmy z nich wyciągnąć, co by chcieli, nawet zapytaliśmy wprost, ale odpowiedzi się nie doczekaliśmy. Po wielu dyskusjach stwierdziliśmy, że najlepszy będzie aparat cyfrowy. Jako, że jedną wnuczkę już mają (od całych trzech tygodni), a druga urodzi się w ciągu miesiąca, to na pewno go dobrze spożytkują. Tym bardziej, że Teściowa po wszelkich rodzinnych imprezach narzeka, że musi się prosić o zdjęcia :D Opakowałam więc cacuszko najładniej, jak umiałam i oto efekt:






Użyłam „gotowca” z Avonu w postaci koszyczka, celofanu i wstążki. Od siebie dodałam dekorację z suszonych róż, listka i pawiego piórka oraz rafię w koszyczku. Oj, jak ja lubię pakować prezenty! Uważam, że staranne opakowanie jest równie ważne, jak sam prezent. A Wy jak myślicie?

Jako, że ciężko jest znaleźć w sklepie kartki na konkretne rocznice ślubu (oprócz 25, czy 50 może), a w dodatku jakoś nie miałam natchnienia na bieganie po sklepach, bo trochę mi ciężko ruszać się z domu dalej niż na krótki spacer, to ukręciłam sama coś takiego:



Starałam się, żeby wyszło skromnie i elegancko. Nie chciałam przesadzać z ozdobami. Jakoś tak ciężko przychodzi mi skomponowanie czegoś z wielu, wielu elementów, dlatego, jak pewnie już zauważyłyście, jeśli coś wyklejam, to zawsze w wersji light.

A teraz coś bardzo miłego. Otóż stuknął mi 1000 komentarz. Tak jak zrobiłam ze setnym, i tym razem postanowiłam obdarować osobę, która pozostawiła ten zacny wpis na moim blogu. Padło na Agato.Art.


Mam nadzieję, że na fotce wszystko ładnie widać. Aga jest nowa wśród moich odwiedzających i bardzo się cieszę, że będę mogła zrobić dla niej jakąś małą niespodziankę, tym bardziej, że z candy u mnie krucho. Już tyle razy się zabierałam za jego zorganizowanie, ale jakoś mi nie wychodzi… Dlatego jak mam okazję komuś coś sprezentować w jakiś inny sposób, to chętnie to robię :D

Pozdrawiam Was wszystkie niedzielnie i życzę miłego tygodnia!!!

19 komentarzy:

  1. podoba mi się nowy wyglad stronki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla Teściów i wszystkiego dobrego dla Was wszystkich! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję teściom :))))
    buziakuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje dla Teściów:)Cieszę się,że padło na mnie i 1000 komentarz:)Pozdrawiam ciepło,wysłałam maila:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj zacna rocznica! z prezentu pewnie byli Teściowie bardzo zadowoleni w dodatku tak cudnie zapakowanego...ja też zawsze się staram żeby wszystko ładnie zapakować:)) pozdrawiam

    http://nakrancu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. prezent cudny ... ach i jaka rocznica zyzce jeszcze kilka takich cudnych .. pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny prezent i jak ślicznie zapakowany:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację, opakowanie jest równie ważne i im ładniej zapakowany prezent, tym lepiej :) Bardzo ładnie Ci to wyszło, gratuluję pomysłowości.
    I pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny i prezent i kartka !!! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oprawa prezentu świetna i nie mniej ważna niż sam prezent. Gratulacje dla Teściów. Pozdrawiam Was wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne opakowanie a kartka jest śliczna w swej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
  12. pomysł super a opakowanie jeszcze lepsze. ja równiez uwielbiam pakowac prezenty i uważam, że dobre opakowanie to połowa sukcesu i juz sam sposób zapakowania to prawie jak prezent.
    Kartka tez fajna, taka stonowana. Tak sie zasatanwaiam czy jak idziecie na rodzinne uroczystości to czy jest tak, że stawiasz wysoko poprzeczke innym gościom czy to z prezentami czy opakowaniami, kwiatami... i kazdy musi sie wysilic żeby blado przy Tobie nie wypadł. Mam nadzieje, że dobrze się czujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko, to ja jestem w podobnym wieku co twoja teściowa (wnioskuję ze starzu małżeńskiego). To nasze wspólne pisanie, to dobry przykład na to, że w internecie wiek nie ma większego znaczenia, można sobie "pogadać" na wspólne tematy, powymieniać się pasjami i radościami z każdym. Fajnie, że mamy tylu różnych znajomych. To może i ja niedługo zostanę teściową:)i jakiś prezęcik mi się trafi:) A rospakowywanie prezętu daje tyle samo przyjemności co sam podarunek.Więc jestem przekonana, że ładne opakowanie jes bardzo ważne, a twoje bardzo mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezent ślicznie zapakowany. Ja tez myślę, że opakowanie jest równie ważne jak zawartość. 30- ta rocznica, to duży sukces w czasach, kiedy kryzysy i rozwody rosną jak grzyby po deszczu. Ciekawa jestem czy ktoś z moich znajomych, z mojego pokolenia tyle przeżyje. Ja mam taki plan :-)
    Pozdrówka (dla Łucji też :-)!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie, naturalnie zapakowałaś ten prezencik a karteczka bardzo ładna - taka delikatna. Gratuluję ilości komentarzy. Widzę, że byłam bardzo blisko :) No nic, pozostało mi tylko pogratulować Agato.Art szczęściara nie ma co :) Pozdrawiam serdecznie Ps. Dodałam obrazeczki z motywem herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też uważam,że piękne zapakowanie prezentu jest bardzo wazne.Już szukam w necie pomysłów na opakowania prezentów gwiazdkowych.Bardzo funkcjonalny i pięknie zapakowany prezent zrobiliście rodzicom.Kartka też z pewnością sprawiła im przyjemność.Pozdrawiam serdecznie WAS.

    OdpowiedzUsuń
  17. prezent idealny..swietny pomysł:)))gratuluje 1000komentarza:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)