
Sensacja! Sklonowano świnię! W jednej z wielkopolskich pracowni genetych doszło do niesamowitego wydarzenia. Przy pomocy zaczerpniętego z Internetu fragmentu kodu i wykorzystaniu innych dostępnych materiałów pewna szalona pani naukowiec znana w środowisku badaczy jako Petra Bluszcz, dokonała rzeczy niebywałej! Sklonowała znaną z brytyjskiego serialu tv świnkę Peppę! I to w dwóch egzemplarzach! Przy pierwszym, zważywszy na brak doświadczenia badaczki w podobnej materii, doszło do pewnych nieprawidłowości. Zostałe one wzięte pod uwagę, zmieniono przede wszystkim kolejność wykonania niektórych procesów. Nie bez znaczenia okazała się także wprawa w obsłudze niezbędnych urządzeń. Obie świnki mają się dobrze. Pierwsza została pod opieką córki pani naukowiec, która wprost zakochała się w niedoskonałym zwierzątku. Nie obyło się podobno bez konfliktu na linii świnia - pies. Skutkiem nieprawdopodobnej awantury pod nieobecność domowników było oślepienie sklonowanej ulubienicy dziecka. Na szczęście szybka reakcja i fachowa pomoc sprawiły, że świnka wróciła do pełni zdrowia. Drugie zwierzę, jak donosi nasze wiarygodne źródło, również trafiło w dobre ręce.
To jeszcze niepotwierdzona informacja, ale nowa właścicielka pozwoliła Peppie spać w swoim łóżku! Byłby to kolejny dowód na fenomen świni z krzywym ryjkiem, która skradła serca dzieci na całym świecie! W tym przypadku, kiedy idzie o szczęście naszych pociech, nie ma moralnych przeciwwskazań dla kontrowersyjnego aktu klonowania pluszowych stworzeń. Jak ustaliliśmy podczas telefonicznej rozmowy z panią naukowiec, kolejne świnki powstaną już wkrótce. Może jeszcze w najbliższe święta będą cieszyć serduszka nowych właścicieli! Czekajcie na następne relacje i wyniki szalonych eksperymenów Petry Bluszcz!
Świetna jest!
OdpowiedzUsuń:))) ale się uśmiałam z relacji:). Obie Peppy - cudo!!! Chyba muszę zamówić taką dla Basieńki, ona kocha Peppę:)
OdpowiedzUsuńoj wyszedł ten eksperyment wyszedł!
OdpowiedzUsuńObserwatorka świnek dwóch stwierdza, ż w pracowni musiały panować idealne warunki do klonowania bo pluszaki wyszły znakomicie!!!
OdpowiedzUsuńSuper relacja,Ty zdolniacho! Moim dzieciom (i mnie) jest to stwór obcy,ale naprawdę zrobiłaś wszystko,żeby mi go przybliżyć.
OdpowiedzUsuńKlonuj dalej!
Nobla w dziedzinie rękodzieła powinnaś dostać !! :D literackiego zresztą też :D
OdpowiedzUsuńNo proszę, to ci niesamowite wieści....Na krzywy ryj :) To ci świnki :)
OdpowiedzUsuńo fest! Ale bomba!
OdpowiedzUsuńale afera! świnki fajnie wyszły :D
OdpowiedzUsuńPrawdziwa sensacja i sukces!!! Namnażajcie dalej :)
OdpowiedzUsuńoookropne!!!
OdpowiedzUsuńokropnie fajne efekty tego klonowania ;-)))
Pani naukowiec należą się owacje na stojąco i... buziak
jakie one fajne
OdpowiedzUsuńbuziaki
Jakie słodziaki :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:):):) Suuper Swinki Ci wyszly :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSympatyczne ;) wywołują użmiech na twarzy :D Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle niesamowicie sensacyjna wiadomosc, mam nadzieje ze oba sympatyczne klony mają się dobrze;)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhihihi super :)
OdpowiedzUsuńPozytywne pozdrowienia z www.decustyle.blogspot.com :*