piątek, 19 kwietnia 2013

Wymarzony dzień


Wiem, że obiecałam Wam pokazać tym razem efekty moich szydełkowych poczynań, ale po prostu nie mogłam. Muszę Wam za to powiedzieć, że dwa dni temu skończyłam… no dobra, w każdym razie miałam urodziny – jeszcze nie trzydzieste. I nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że to były najpiękniejsze urodziny od kilku lat. Mój Michał zawsze się stara, żeby było wyjątkowo, ale tym razem postarali się chyba wszyscy! Czułam się naprawdę cudownie! A do tego to moje pierwsze urodziny z Łucją :D

Jeszcze w niedzielę od mojej Siostry dostałam dwa fantastyczne prezenty – pędzel do makijażu oraz genialne nożyczki z wymiennymi ostrzami do wycinania wzorków! Karola, wiem, że tu zaglądasz, więc jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!


W sądny dzień zaczęło się z samiuśkiego rana, kiedy Łucja obudziła się na karmienie. Michał też wstał i dał mi prezent – tomik wierszy Szymborskiej, którą uwielbiam (jako poetkę, bo jakim była człowiekiem, to nie nam oceniać).


Do książki dołączona jest płyta, na której Noblistka czyta swoje utwory. Cudo! Michu wie, co mi w duszy gra i jak sprawić, żebym poczuła się wyjątkowo!
Około południa umówiłam się z żoną kuzyna i bratową (obie ze strony Michała w sensie, ale nie lubię określeń typu „szwagierka”, nie wiem dlaczego) i razem z dzieciaczkami poszłyśmy na kawę do nowo otwartej restauracyjki na naszym osiedlu. Nie sądziłam, że dziewczyny będą pamiętały, a jednak! Marta sprezentowała mi przepiękne kolczyki i kosmetyki!


Naprawdę było mi nieziemsko miło! Na dodatek była tak cudowna pogoda! To właśnie słoneczko sprawiło, że ubrałam się w przepiękną sukienkę w kolorze butelkowej zieleni, sprezentowaną mi przez Mamę (na mnie wygląda, co cóż, po prostu jeszcze lepiej)…


…zabrałam Łucję i poszłyśmy po Michała do pracy, a potem na obiadek do restauracji przy Rynku. Wróciliśmy spacerkiem do domu, a humoru nie popsuły mi nawet pęcherze na stopach, których się nabawiłam po drodze (no bo przecież skoro była sukienka, to i musiał być bucik!)
Ale to nie wszystkie niespodzianki tego dnia! W skrzynce znalazłam bowiem awizo. Pobiegłam na pocztę, a tam czekała na mnie cudowna paczuszka od Ani (Ania ma urodziny tego samego dnia, co ja).  Prosto z poczty jechałyśmy do mojego Męża, ale ja nie mogłam czekać z rozpakowaniem prezentu do powrotu. Mimo dziwnych spojrzeń ludzi na przystanku autobusowym, rozpakowałam przesyłkę jeszcze przed przyjazdem autobusu. A tam same cudowności! Kropkowa puszeczka i serduszko (Ania wie, co lubię), najfantastyczniejszy zeszyt pod słońcem, aniołek dla Łucji, nasionka lawendy, bukszpanowe serduszko i piękna serwetka! Aniu, dziękuję Ci z całego serca! Wszystko jest takie piękne i takie… moje! Jesteś cudowna! Ślę Ci moc buziaków!


Serduszko zawisło w kuchni (a jakże!), puszka w połączeniu z bukszpanowym serduszkiem stała się osłonką na młynek do pieprzu (czyż nie wygląda teraz ślicznie?), a serwetka w połączeniu z prezentem od Teściowej zainspirowała mnie do stworzenia nowego stroika na stół w salonie.






Heh, Teściowa – mimo, że sądziła, że urodziny mam dzień później – też wie, co lubię i co mi się podoba (choć jej już niekoniecznie). W każdym razie świecznik-latarenka jest po prostu uroczy!


Do tego wszystkiego dostałam wiele sms-ów z życzeniami i wiadomości na fb. Po prostu nie mogłam uwierzyć, że wszystko tak się cudownie złożyło i że tak dużo osób pamiętało… Bo to właśnie ta pamięć jest dla mnie najważniejsza i najcenniejsza. I aż się łezka w oku kręci od nadmiaru szczęścia…
W tym cudownym nastroju żegnam się z Wami i tym razem już  nie obiecuję, co pokażę następnym, razem :D
Miłego weekendu!

21 komentarzy:

  1. Jejku, jakie wspaniałości dostałaś. Wierszy z płytą muszę poszukać dla siebie :) To prawdziwy smakołyk, kiedy czyta je sama autorka :)) Serdecznie pozdrawiam i sto lat, sto lat!!!
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałaś cudowny dzień:) Wszystkiego dobrego:))

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany ile prezentów :))) Sto lat :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę że się cieszysz. Wspaniałe prezenty dostałaś :)
    Jeszcze raz wszystkiego dobrego bo na FB już Ci złożyłam życzenia jako Grażyna Maria :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejciu jak dobrze policzyłam urodziłaś się 17 kwietnia tak? to jest tez dzień urodzin mojej córci hihihihihi ! 100 lat Kochana spełnienia marzeń i samych przyjemnych w życiu zdarzeń :))) buziole ściskam Cię mocno
    Prezenciki superowe a i sukienusia śliczna , wspaniale spędzony dzień pełen niespodzianek SUPER!
    to my kwietniowe dziewczyny ;p , bo ja tez za parę dni urodzinki mam i to okragłe ;p
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pięknie prezenty dostałaś , gratulacje , te prezenty są bezcenne widać osoby które je robiły wkładały w swoją pracę całe serce . Gorąco pozdrawiam i wszystkiego najlepszego , spełnienia marzeń ale przede wszystkim zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego naj... A przede wszystkim dużo zdrówka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego!!
    piękne prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko tak szczęśliwych dni Ci życzę, prezenty wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego życzę :)
    Prezenciki sliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego dobrego! Miałaś cudowny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Samych szczęśliwych chwil w życiu!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego dobrego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj Gwiazdo Ty nasza najpiękniejsza! Sto lat Tobie życzę, spełnienia marzeń tych najskrytszych, takich, o których wiesz tylko Ty, z głębi serca:-) Całusy i moc uścisków!

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny dzień wszytkiego co najlesze pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego najlepszego, sto lat. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny urodzinowy dzień :)
    Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma nic cudowniejszego jak bycie otoczonym kochającymi Cię ludźmi.Pozdrawiam i wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ miałaś piękny Urodzinowy Dzień! Myślę sobie jednak, że gdybyś nie umiała się tak pięknie cieszyć to nic by z tego nie wyszło:-) Niektórzy to potrafią znaleźć dziurę w całym, a Ty - jak tak sobie patrzę od jakiegoś czasu na Twój blog - znajdujesz w każdej dziurze coś pięknego:-) I żadna dziura Ci nie straszna:-) Przyjmij, proszę, spóźnione, bo to już przecież maj, ale ogromnie serdeczne życzenia zawsze takiej pogody ducha jaką w sobie masz i tak wielkiej radości życia jak dotąd:-) I wielu twórczych pomysłów i twórczo pracowitych dni. I zdrowia ogrom by zawsze był. I pociechy z Małej Pociechy i wszystkich wokół:-) Czyli po prostu szczęścia:-) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)