środa, 29 stycznia 2014

Drzewko szczęścia



Od sprzątnięcia ozdób świątecznych minęło już trochę czasu. W kącie na moim sekretarzyku zrobiło się pusto. Nie mogło tak być! A że mroźne wieczory sprzyjają tworzeniu, zrobiłam sobie drzewko szczęścia. 


To ozdoba zrobiona dosłownie w 20 minut. Potrzebne mi były: styropianowa kula (pozostałość po bombkach), mech (przyniesiony jesienią z lasu), ciepły klej, doniczka z ziemią, zaostrzony na końcach patyk (przyniesiony ze spaceru z piesem) oraz sznurek i ptaszek (opcjonalnie). 


Czynności wykonane na owych przedmiotach są dość oczywiste, więc nie będę Wam tu przynudzać. Kolejna rzecz z listy rzeczy do zrobienia została odhaczona! :)




Dziś zabieram się za koty. Relacja z kociej przygody już wkrótce.
Do zobaczenia!

P.S. Czy Lisa jest aż tak okropna? Skutecznie większość z Was odstrasza od walentynkowego candy… :(

16 komentarzy:

  1. bardzo fajny i prosty pomysł, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  2. 20 min?? ło losie, takie fajne cudeńko...te grzybki tak uroczo wygladają...całość rewelacyjna

    OdpowiedzUsuń
  3. Drzewko super - świetnie zastąpi choinkę :)))
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super wyszło drzewko, ale mój mech zdecydowanie odbiega od tego na fotkach- mam jakiś taki krótki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na poszukiwania mchu polecam lasy sieradzkie :)

      Usuń
  5. Jakie śliczne drzewko <3 Ale bym takie chciała w domu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Drzewko świetne! Jak Ci się udało mech przechować, nigdy nie wiem jak to zrobic, a tak się zimą przydaje...
    Buziaczki
    Ptaszorek obowiązkowo, jakie opcjonalnie? :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mech przechowuję w foliowej torebce, po prostu :) Tylko, że to taki inny mech, trochę dłuższy, niż ten normalny.
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  7. w 20 minut? to Ty działasz jak błyskawica :) świetnie wyszło i mam wielka nadzieje, że faktycznie przyniesie szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł na drzewko. Nosze się z zamiarem zrobienia czegoś podobnego już od dawna, bo żywy kwiatek - drzewko, niestety padł i chcę wykorzystać pozostały pień mojego Benjamina.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł na wykorzystanie padłej roślinki :) Powodzenia!

      Usuń
  9. Gratuluję talentu, zawsze podziwiałam osoby, które potrafią zrobić coś z zupełnie niczego... Kreatywność... pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Drzewko super, bardzo mi się podoba :) ... z doświadczenia wiem, że pomysł który szybko przyjdzie realizuje się również szybko. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :) K... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)